Garaż bez pozwolenia, jak zbudować garaż szkieletowy, budowa garażu bez pozwolenia, garaż 35m2




Garaż bez pozwolenia, jak zbudować garaż szkieletowy, budowa garażu bez pozwolenia, garaż 35m2




Odsłon: 170671 | Ocena: 1912 | Czas: 6m 27s |


Szukaj




Dyskusja:


Garaż bez pozwolenia, jak zbudować garaż szkieletowy, budowa garażu bez pozwolenia, garaż 35m2 Wojtek dzieki!
garaż fajny , ale cena też duża.
Zbuduj sam dom a jak ma się sytuacja kiedy w warunkach zabudowy mam wpis: wyklucza się zabudowę towarzyszącą jak garaże i domki kempingowe. Czy nadal ten garaż/dom 35m mieści się w ramach budowy bez pozwolenia?
Teraz kazden jeden to oszust u mnie by ten garaz jechal zpowrotem
Ludzie domy buduja za 70 a tu co za 30 he
Trzeba było ściągnąć te dwie bramy, zabrać okna i powiedzieć mu a to to sobie pan załaduj
Na 123tyś wyświetleń 255 kretonów w dół. Boże widzisz i nie grzmisz . Aaaa to konkurencja i bez....wia 🤣😱😁
Niezła historia :) haha
Ja bym nie ruszyl palcem i kazal bym zaplacic za usluge rozladunku, i nie nauczyles sie chlopie przy pierwszej akcji i rozladowales jeszcze okna i bramy, i za h. Bym nie zaladowal tych innych na auto kazal bym zaplacic tyle ze za darmo mial bym okna
Jedyne 30 tys. zł hahaah Co???
Polska to stan umysłu ! 😲
Te wałki z rozładunkiem to standart dlatego najlepiej dawać zaliczkę a reszta płatna przy odbiorze jak nie chcą sami rozładować to niech biorą Dupe w troki i wypier a potem po zwrot zaliczki bo towaru nie dostarczono i wiem że to działa sami szukają ludzi do rozładunku i zazwyczaj przyjeżdża do rozładunku ktoś z magazynu i przedstawiciel też pisze o rozładunku blachy
Blachotrapez najlepsze, żaden inny producent pokryć dachowych mu nie dorówna.
czemu w środku nie pokazałeś ?
ciekawy garaż
Ten garaż większy od mojego mieszkania ;D
podziwiam twój spokój ja już tych od betonu bym posiekał na plasterki a gościa od blachy wysłałbym do rodziny po ludzi do rozładunku masakra, garaż elegancki pozdrawiam
Robie w budowlance i z firmami tak jest. Szef od jakiegoś czasu z 2 tygodniowym wyprzedzeniem materiał zamawia. I sami rozładowywuja, bo jak i pomagaliśmy to 2 godziny po budowie z rekami w kieszeniach chodziliśmy nie licząc rozłożenia sprzętu typu rusztowanie. A jak jest coś uszkodzone to zdjęcie robi i do przedstawiciela firmy dzwoni.
Jak słucham co opisujesz, to ja widzę siebie i moje perypetie z różnymi usługodawcami w mojej okolicy. Jak zamówiłem blaszak, który miał być postawiony "do 2 tygodni" i po dwóch tygodniach zadzwoniłem się grzecznie zapytać, czy nie postawili go gdzieś indziej, to mi powiedziano, że były opady. Mówił prawdę. Też potwierdziłem, że były, ale pytam - co to ma wspólnego z brakiem blaszaka na podwórku. Mówi, że to wstrzymuje wszelkie prace. Powiedział, żeby zadzwonić za tydzień... Później już nie odbierali i się blaszaka postawić nie udało.
Mi przywozili kostkę i chcieli ustawić przy ruchliwej drodze bo przyjechał dużym składem i na podwórko nie wjedzie więc ja powiedziałem że odbioru nie podpiszę bo nie będę w nocy stał i pilnował tych palet a były przypadki że nie takie rzeczy ginęły w okolicy. W końcu kierownik ekipy budowlanej podpisal, ja powiedziałem że na własną odpowiedzialność bo ja za to nie odpowiadam.
Widzę wysyp filmików "buduje XYZ bez pozwolenia." Co się ludzie tego pozwolenia na budowę tak boją?